Tym jednym, prostym zdaniem, inspirowanym lekturą „Rozmów z Bogiem”, jednej z najciekawszych książek jakie znam, rozwiewam i wyjaśniam wszelkie „niedociągnięcia”. Zarówno tego wpisu jak i wszystkich treści bloga, zajęć, warsztatów, wykładów, rozmów jakie prowadzę…

Od dłuższego już czasu zastanawiałam się jak mogę sklasyfikować własną dziedzinę wiedzy i pracy? Z braku innego pomysłu mawiam o sobie „zielarka”. Czasami „wiedźma”. Tak też bywam nazywana… Ani jedno ani drugie słowo jednak nie oddaje tak naprawdę zasobów, zakresu mojej wiedzy, ani też sposobu, w jaki ją stosuję.
Kim bowiem jest „zielarka” w ogólnym pojęciu? Zazwyczaj osobą, która zna się na roślinach i używa ich do leczenia. Otóż to: „używa ich do leczenia”. Znam świat roślin i jego możliwości, od kilku dekad zgłębiam i poszerzam tę wiedzę. Przez jakiś czas nawet starałam się realizować terapie zielarskie, z niezłym skutkiem. Teraz jednak tego nie robię. Prowadzę warsztaty, uczę o ziołach i ich potencjale, pokazuję je, podpowiadam jak stosować „na co dzień”, ale – dla zdrowia, a nie leczenia! A zatem – czy jestem zielarką??? W potocznym rozumieniu nie całkiem…
A Wiedźma? Pomijając już współczesne uprzedzenia i implikacje, negatywne skojarzenia kulturowe (Baba Jaga, zła królowa, złośliwa starucha)? W swoim rdzennym, historycznym znaczeniu Wiedźma to „ta, która wie”. A raczej „mająca wiedzę”, jeżeli tłumaczymy wprost słowiańskie określenie. Wiedza jednak, nawet bardzo gruntowna, jest zawsze wypadkową czasów, w jakich żyjemy… Zaś wiedza „wiedźm” zawierała przecież zupełnie inne niż współcześnie elementy, bardziej była znajomością rytuałów, intuicją i poczuciem jedności z Naturą niż zbiorem naukowych informacji! Czy zatem mogę, czy mam prawo, nazywać siebie „Wiedźmą”?

Zielarka, zielicha, wiedźma – jakiego określenia by się nie użyło, pozostaje ono wyłącznie słowem. Słowa zaś mogą być interpretowane na mnóstwo sposobów. Nie ponoszę zatem żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek interpretacje, zastosowania ani sposoby użytkowania wiedzy zawartej na stronach tego bloga.  Każdy z czytelników wybiera sam i wedle własnego uznania.

Wszelkie treści znajdujące się na tym blogu są tylko i wyłącznie propozycjami autorki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s